W CZASACH DARWINA

Darwin twierdził, że na skutek działania sił ewolucyjnych obecne gatunki wywodzą się z wielu generacji starszych lub wymarłych gatunków. Tak więc na przykład jest możliwe, że pojedynczy, wymarty mięsożerca mógł dać początek wielu żyjącym mięsożercom, takim jak psy, lisy, tasice czy koty (Darwin, 1859/1955; Mayr, 1982). Teoria Darwina była w dużym stopniu sprzeczna z powszechnie panującymi poglądami religijnymi i filo­zoficznymi (co spowodowało 15-letnie opóźnienie między sformułowaniem a opublikowaniem teorii). W czasach Darwina powszechnie utrzymywano, że żyjące gatunki odzwierciedlały boskie stworzenie czy boski plan. Każdy gatunek posiadał więc daną przez Boga szczególną naturę (Mayr, 1982). Poza tym powszechnie uważano, że ludzkie istoty zajmowały wyjątkową pozycję w boskim dziele. Człowiek został stworzony przez Boga na jego obraz i podobieństwo oraz został obdarzony racjonalnym umysłem. Nie dziwi więc, że argumenty Darwina na rzecz ewolucji w O powstawaniu gatunków opierały się wyłącznie na licznych przykładach dzikich i udomowionych zwierząt lub roślin. Prawie w ogóle nie wspomi­nał on o ewolucji gatunku ludzkiego. Ta dyskusja została odłożona aż do opublikowania pracy O pochodze­niu człowieka (1871/1938).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *